Dobór cyklu szkoleniowego w wielu firmach wygląda za skrótowo: „bierzemy temat”. To może wystarczające przy prostym celu, ale w firmie z wieloma zespołami potrzebna jest logika.
Najlepiej działa planować rozwój tak, jak ustawia się standard: cel → kryteria → narzędzia → wdrożenie. Wtedy łatwiej rozróżnić „temat modny” od tematu krytycznego.
Dobór treści: co ma największy wpływ
W praktyce największy wpływ dają narzędzia, które stabilizują komunikację. To nie znaczy, że techniczne tematy są mniej ważne, a raczej, że bez sprawnej współpracy wynik się rozjeżdża.
Właśnie dlatego często startuje się od podstaw komunikacji zadaniowej, a następnie dokłada się obszary motywowania i odpowiedzialności.
Dobór narzędzi szkoleniowych: warsztat, trening czy konsultacje
Nie każda kompetencja musi być robiony w identycznym formacie. Kiedy mowa o rozmowach, to najlepiej działa warsztat z symulacjami.
Z kolei jeżeli temat dotyczy uporządkowaniem procesu, wtedy zwykle pomagają konsultacje z udziałem kluczowych osób.
Na co dzień najbardziej przewidywalny rezultat daje układ łączony: krótki trening zachowań + wdrożenie w zespole + sesja korekty i utrwalenia. Taki model brzmi mniej marketingowo, natomiast częściej się broni.
Dopasowanie do ról: menedżer, lider projektu, brygadzista
Częstą pułapką jest wrzucanie wszystkich do jednego worka. W realnych warunkach kierownik działa na innym poziomie niż lider zmiany, gdyż ma inne ryzyka.
Dla kadry menedżerskiej często ważne okazują się prowadzenie rozmów rozwojowych a także feedback, delegowanie, odpowiedzialność. Natomiast dla pierwszej linii często bardziej krytyczne okazuje się utrzymanie standardu a także krótka odprawa.
szkolenia dla managerów najczęściej dają efekt, gdy moduły są różnicowane, a nie wtedy, gdy wszyscy przerabiają to samo.
Jak nie oszukiwać się liczbami: proste wskaźniki
Częstą pomyłką okazuje się patrzenie na frekwencję zamiast nawyków. W praktyce da się zobaczyć zmianę w prosty sposób:
czy pojawiło się „co/kto/do kiedy”,
czy mniej jest poprawek,
czy liderzy reagują podobnie.
Kiedy wskaźniki są proste, w konsekwencji łatwiej utrzymać program, gdyż wiadomo, co poprawić.
+Artykuł Sponsorowany+